sierpnia 15, 2021

"Zbrodnie bez ciał" Diana Brzezińska, Andrzej Gawliński

Panuje powszechne przekonanie, że kiedy nie ma ciała, to nie ma zbrodni. Myślą tak zarówno przestępcy, jak i osoby zupełnie niezwiązane z działalnością kryminalną, czytające jedynie wiadomości w gazecie. Diana Brzezińska, prawniczka i mediatorka sądowa, autorka znanych kryminałów oraz Andrzej Gawliński, kryminalistyk, suicydolog, dyrektor Centrum Kryminalistyki i Medycyny Sądowej, podjęli się współpracy przy książce „Zbrodnie bez ciał”. Pokazują nam w niej jak prowadzone są śledztwa, w których sprawcy udało się skutecznie schować zwłoki, a mimo to został skazany prawomocnym wyrokiem.

sierpnia 10, 2021

"Dziewczyna znikąd" R. L. Stine

Będąc dzieciakiem uwielbiałam książki, w których pojawiały się nadprzyrodzone wątki, elementy z dreszczykiem. Dlatego tak często sięgałam po serię „Szkoła przy cmentarzu” Toma B. Stone’a oraz „Gęsią skórkę” i „Ulicę Strachu” R. L. Stine’a. Do tej pory wspominam te książki z dużym sentymentem. Dlatego bardzo ucieszyłam się, kiedy Media Rodzina zapowiedziała premierę trzech nowych powieści z serii „Ulica Strachu”. Wiedziałam, że muszę je przeczytać, zrobić sobie powrót do czasów dzieciństwa oraz sprawdzić, jak odbiorę ten cykl po latach.

lipca 22, 2021

"Miłość szuka właściciela" Abby Jimenez

„Miłość szuka właściciela” można traktować jako kontynuację „To tylko przyjaciel”. Sloan, to przyjaciółka Kristen, która była główną bohaterką poprzedniej powieści. Akcja nowej książki dzieje się dwa lata później, więc pojawiają się w niej spoilery, które mogłyby zmniejszyć przyjemność czytania „To tylko przyjaciel”. Dlatego gorąco polecam zacząć lekturę w dobrej kolejności, zwłaszcza że obie książki czyta się bardzo przyjemnie i stanowią świetną propozycję na wakacje.

lipca 03, 2021

"Krew i miód" Shelby Mahurin

„Krew i miód” to druga część bestsellerowego cyklu Shelby Mahurin, „Gołąb i wąż”. Pierwszy tom wciągnął mnie praktycznie od samego początku, nie mogłam się oderwać od lektury. Polubiłam bohaterów, bawiło mnie ich poczucie humoru, historia była ciekawa. Czytało się szybko i przyjemnie, a jedyny większy zarzut to za mała ilość magii. Zwłaszcza jak na opowieść o czarownicach. Liczyłam na to, że drugi tom będzie równie dobry, a autorka wprowadzi do niego więcej czarowania. Nie mogłam się doczekać, aż „Krew i miód” wpadnie w moje ręce. Czy warto było czekać?
Copyright © 2014 Licencja na czytanie , Blogger