18 stycznia 2018

188. "Kobieta w oknie" A. J. Finn (PRZEDPREMIEROWO)

Udostępnij ten wpis:

Tytuł: Kobieta w oknie
Autor: A. J. Finn
Wydawnictwo: W. A. B., Grupa Wydawnicza Foksal
Premiera: 2.02.2018
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Tytuł oryginału: The Woman in the window
Liczba Stron: 416

Nie uwierzysz, dopóki nie zobaczysz na własne oczy. Ale czy wtedy możesz być tak naprawdę pewny, że to co widziałeś miało miejsce? Anna Fox straciła wszystko, co było dla niej ważne: rodzinę, pracę, znajomych. Od wielu miesięcy nie opuściła swojego domu, dnie spędzając na szpiegowaniu sąsiadów przez obiektyw aparatu. Ich życie powoli stało się jej największym hobby. Gdy pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna była zobaczyć, jej spokojna dotąd egzystencja zaczyna nabierać tempa, a solidnie zbudowane mury sypią się z godziny na godzinę. 
 
Nie czytałam "Dziewczyny z pociągu", która sprzedawała się fenomenalnie, jednak znam opis książki. Kobieta podglądała ludzi, aż wreszcie zobaczyła coś, co nie było przeznaczone dla jej oczu. Podobny motyw wykorzystał A. J. Finn, z tym że swoją bohaterkę zamknął w domu, a nie w pociągu. Jako że nie czytałam bestselleru Pauli Hawkins, na tym znane mi analogie kończą się. Mogę jedynie życzyć autorowi podobnego sukcesu, gdyż to niewątpliwie osiągnęła Hawkins. 
 
Anna jest nie tylko zamknięta w domu, ale również w swojej własnej głowie. Jej choroba ma podłoże psychologiczne, wybudowała w swoim umyśle, odizolowała się od świata zewnętrznego nie tylko w budynku, ale również w świadomości. Stworzyła swoje własne bezpieczne miejsce, które panicznie bała się opuszczać. Jedną z rzeczy, na które czekałam od początku książki był moment, w którym kobieta będzie musiała wyjść na zewnątrz. Skoro budzi to w niej tak wielki lęk, było dla mnie niemożliwością, aby nie była poddana próbie. Pytanie brzmiało tylko: dlaczego? Co sprawi, że osoba cierpiąca na agorafobię, opuści swój azyl? 
 
Ponieważ główna bohaterka całe dnie spędza w zamknięciu, nie posiada znajomych, którzy mogliby ją odwiedzić, umila sobie życie podglądając sąsiadów. Kto, z kim, dlaczego, kiedy? Zna odpowiedź na każde pytanie, zna również sekrety, o których nie wiedzą małżonkowie mieszkający pod jednym dachem. Anna myśli, że widzi wszystko. Tylko czy wzrok nie zaczął płatać jej figla? Bo czy na pewno może wierzyć swoim oczom, skoro wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią inaczej? Co dokładnie zobaczyła (albo i nie) doktor Fox, niech pozostanie tajemnicą. Czytając książkę miałam swoje teorie, ale nie do końca wiedziałam, co wydarzyło się naprawdę, kto kłamie i próbuje tuszować sprawę, komu można ufać, czy ktoś pogrywa sobie z chorą kobietą i próbuje wprowadzić ją w jeszcze większy obłęd, a może też to Anna miesza rzeczywistość z fikcją filmową. Prawdziwy mętlik w głowie. Żadna z moich wizji nie okazała się trafna, pisarzowi udało się wyprowadzić mnie w pole. 
 
"Kobieta w oknie" to dobrze napisany thriller z intrygującym wątkiem, precyzyjnie skonstruowaną intrygą. Początkowo wolne tempo akcji uśpiło moją czujność, później wydarzenia nabrały szybkości, a powieść wciągnęła. A. J. Finn napisał historię, która mąci w głowie. Przy zakończeniu cofnęłam się wstecz, aby sprawdzić czy faktycznie ominęłam drobne wskazówki (moim zdaniem nie dało się ich zauważyć), które podawał mi autor. To przyjemna lektura, idealna na leniwe popołudnie. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu W. A. B. 

Recenzja znajduje się również na:
Lubimy czytać || Bonito || Empik

1 komentarz:

  1. Zapowiada się ciekawie, nie ukrywam. Dlatego być może sięgnę po tę książkę, chociaż to nie jest do końca gatunek po który sięgam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia