14 listopada 2019

"PS. Kocham Cię na zawsze" Cecelia Ahern

Udostępnij ten wpis:
Biorąc po uwagę fakt, że lubię Cecelię Ahern oraz to, że moja mama od kilku lat posiada egzemplarz „PS. Kocham Cię”, bardzo zaskakujące jest, że dopiero teraz po nią sięgnęłam. Ale lepiej późno niż wcale! Zrobiłam to oczywiście przez wzgląd na premierę drugiej części, „PS. Kocham Cię na zawsze”. Głupio byłoby zaczynać historię od kontynuacji, więc szybko zmobilizowałam się do lektury. Ale nie o pierwszym tomie będę tutaj pisać, chociaż na pewno o nim wspomnę.


Akcja „PS Kocham Cię na zawsze” rozpoczyna się siedem lat po śmierci Gerry’ego. Jego żona Holly Kennedy poukładała swoje życie na nowo. Ma stabilną pracę i zamierza zamieszkać ze swoim nowym partnerem, Gabrielem. Ciara, siostra Holly, namawia ją do udziału w podcaście, w którym miałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach po śmierci Gerry’ego i o listach, które jej zostawił. Ta jednak obawia się powrotu do traumatycznych wydarzeń, które zostawiła już za sobą…” (https://muza.com.pl/literatura-obyczajowa/3321-ps-kocham-cie-na-zawsze-9788328707542.html)

Holly miała duży problem z powrotem do normalnego życia po śmierci męża. Dzięki jego listom, udało się jej powoli odzyskać równowage. Uwierzyła w siebie i małymi krokami odbudowała swoje życie. Siedem lat po stracie Gerry’ego, Holly jest w szczęśliwym związku z Gabrielem, pracuje. Wydawać by się mogło, że w pełni stanęła na nogi. Jednak bohaterka nie spodziewała się, że dzieląc się swoją historią w podcaście Ciary, zmotywuje grupę ludzi do założenia Klubu „PS. Kocham Cię”. Wspomnienia wrócą do Holly jak bumerang. Czy kobieta poradzi sobie z widmem przeszłości, a może pozwoli by jej poukładane życie znów rozsypało się jak domek z kart?

Klub „PS. Kocham Cię” połączył małą grupę chorych ludzi, których pragnieniem było zostawić po sobie pamiątki dla najbliższych. Wzorując się na Gerrym, planowali przekazać rodzinie listy, które pomogłyby im przetrwać trudny okres. Potrzebowali jednak Holly, aby podzieliła się z nimi swoim doświadczeniem, uczuciami, które towarzyszyły jej przy czytaniu wiadomości. Kiedy smutne wspomnienia wracają do nas, bardzo łatwo jest się im poddać. Bliscy Holly obawiali się, że współpraca z klubem nie przyniesie jej nic dobrego, jedynie rozdrapie stare rany, które tak ciężko było zaleczyć za pierwszym razem. Inni wierzyli, że to piękny pomysł. Bohaterka podjęła ryzyko i nagle okazało się, że nie tylko ona pomoże potrzebującym wsparcia, ale oni również wiele ją nauczą, pomogą spojrzeć na życie z zupełnie nowej perspektywy.

Pierwsza część była debiutem Ahern. Czytając ją, miałam wrażenie, że jej kolejne pozycje były lepiej napisane. Sama historia była oczywiście wzruszająca, ale wykonanie nie przekonało mnie w pełni. Zwłaszcza, że miałam z czym porównywać. „PS. Kocham Cię na zawsze” jest już na wyższym poziomie, ale musicie pamiętać, że chociaż porusza trudny temat, jest to wciąż lekko napisana opowieść, momentami ckliwa i naiwna. Zawsze sięgając po Ahern liczę na przyjemną, ciekawą fabułę, która rozbawi mnie albo wywoła łzy. I to właśnie dostałam, niewymagającą opowieść, przy której mogłam odpocząć, równocześnie wczuwając się w emocje bohaterów.

Przy tej całej lekkości, jaką książka posiada, jest też w niej dużo mądrości. Śmierć nigdy nie jest łatwym tematem i na pewno nigdy takim nie będzie. Pisarka podeszła do niej zarówno od strony umierającej osoby, jak i jej rodziny. Jedni boją się zapomnienia, drudzy że zapomną. Jedni smucą się, że przegapią tyle ważnych momentów w życiu najbliższych, drudzy będą tęsknić za nimi tęsknić w swoje urodziny, w dniu ślubu, spełniając wspólne marzenia…

Dla fanów „PS. Kocham Cię” jest to pozycja obowiązkowa. Warto sprawdzić co zmieniło się u ulubionych bohaterów. Jeżeli nie czytaliście poprzedniej części, zdecydowanie nie sięgajcie po tę w pierwszej kolejności. A czy warto? Jeśli szukacie wzruszającej, prostej lektury, polecam jak najbardziej. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akurat.

Tytuł oryginalny: Postscript; wyd. Akurat; tłum. Anna Krochmal, Robert Kędzierski; str. 448, październik 2019

Recenzja znajduje się również na:
Lubimy czytać || Instagram || Empik || Bonito || Świat Książki

3 komentarze:

  1. Czytałam część pierwszą wieki temu i była cudowna, także nie mogę się doczekać aż dostanę ją w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "PS Kocham Cię na zawsze" to książka, na którą czekało wiele osób. Nie zawsze udaje się stworzyć dobrą kontynuację bestsellerowej powieści, ale Cecelia Ahern podołała temu zadaniu. Nowa część to opowieść o smutku, pożegnaniach i miłości, ale jest w niej mnóstwo ciepła i nadziei. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie podziękowania dla tego wspaniałego człowieka o imieniu Dr. Agbazara, wielki rzucający, który przywraca radość z pomocy w przywróceniu mojego kochanka, który oderwał się ode mnie cztery miesiące temu, ale teraz, z pomocą dr. Agbazara, wielka miłość, rzuca zaklęcia. Dzięki mu. Możesz również poprosić go o pomoc, gdy będziesz go potrzebować w trudnych czasach: ( agbazara@gmail.com ) lub WhatsApp ( +2348104102662 )

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia