16 sierpnia 2020

"Otchłań" Jacek Koprowicz

Udostępnij ten wpis:
Jacek Koprowicz jest polskim reżyserem teatralnym oraz filmowym, a także scenarzystą. W 1983 roku zadebiutował filmem „Przeznaczenie”, który jest biografią poety Kazimierza Przerwy-Tetmajera. „Otchłań” to jego pierwsza powieść, która w beletryzowany sposób przedstawia historię katastrofy harcerek Małej Piętnastki na jeziorze Gardno w 1948 roku.

Będziesz tu, na ziemi, żyła krótko – czy w imię mistycznych znaków należy poświęcić własne życie, aby ratować cudze?

Zagłębiając się w beatyfikacyjne dochodzenie, ksiądz Jan Radlicz zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do obłędu. Kto decyduje o świętości? Znaki od Boga czy kościelny edykt? Klucz do rozwiązania tajemnicy jest w rękach fanatycznej ateistki. Kobieta ukrywa nie tylko własne pochodzenie, ale i prawdę o tożsamości księdza postulatora…

Fascynujące kulisy toczącego się wciąż procesu beatyfikacyjnego. Oddana z niemal reporterską dokładnością jedna z największych katastrof w powojennej historii Polski. Przejmująca opowieść o zagładzie żydowskiej Łodzi i dramatycznych rodzinnych tajemnicach. Intrygująca, niejednoznaczna, wyjątkowo oryginalna książka na pograniczu gatunków.

Historia, w której śmierć, świętość i bluźnierstwo stają się jednością.”
(https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4928957/otchlan)

Opis książki jest bardzo tajemniczy, sprawił że zastanawiałam się, co jest fikcją, a co rzeczywistością. Zgodzę się, że jest to mieszanka gatunków – trochę śledztwa rodem z kryminału, namiastka powieści historycznej i literatury pięknej z wątkami religijnymi. Książka niejednoznaczna i wyróżniająca się na tle innych.

Harcerki były na obozie letnim w Gardnie Wielkiej. 18 lipca o 10 rano miały wypłynąć nad morze, przez jezioro Gardno do Rowów. Wycieczka opóźniła się jednak, ponieważ dopiero rano mężczyźni montowali silnik do jednej z łodzi. Jedna z opiekunek wraz ze swoją grupą zrezygnowała z wycieczki, uznając ją za niebezpieczną. Pozostałe 42 osoby, w tym 36 dziewczynek, wypłynęło w rejs. Łodzie od początku były przeciążone, gdyż mogły pomieścić maksymalnie 20 osób. Większa z łodzi zaczęła przeciekać, a wkrótce stanął silnik. Niestety tylko dwie harcerki potrafiły pływać, reszta próbowała utrzymać się na tonących łódkach. Dzięki rybakom z pobliskiej wsi udało się uratować kilka dziewcząt, ciała pozostałych odnaleziono jeszcze tego samego dnia.

Autor opiera się na tym wydarzeniu, snuje dookoła tragedii fikcyjną opowieść. Zachował najważniejsze fakty, ale dodał religijną otoczkę. Nie starał się jednak nadać wydarzeniu rangi cudu, mistycznych czy nadprzyrodzonych przeżyć. Całą moc i wiarę umieścił w młodych harcerkach, a zwłaszcza w postaci Joanny Stawskiej, która miała inspirować swoje koleżanki i rozbudzać w nich ufność i miłość do Boga.

„Otchłań” to książka, która pod postacią opowieści o młodych harcerkach, porusza tematykę wiary. Joanna Stawska jest dziewczyną, która chce zostać świętą. Ona wierzy w to, że jej marzenie się spełni. Otwarcie mówi o swoich doświadczeniach, o rozmowach z Matką Boską. Trafia jednak na koleżankę, Ewę, która będzie kwestionować każde jej słowo, każdy czyn. Będzie podważać wszystkie aspekty istnienia Boga. Można powiedzieć, że cała powieść jest zawoalowaną rozprawą o tym, czy Bóg istnieje. Jest to jednak książka nie tylko dla wierzących, ateiści również mogą ją przeczytać i spojrzeć na nią od swojej strony.

Widać, że Jacek Koprowicz ma doświadczenie w tworzeniu historii. W „Otchłani” jest wiele opisów, nie tylko wydarzeń i miejsc, ale również wewnętrznych rozmów bohaterów, ich uczuć. Mam wrażenie, że autor starał się oddać przedstawiane sytuacje z wielką precyzją, prawie jakby odtwarzał nam film. Doceniam jego zamysł, ale muszę otwarcie przyznać, że dla mnie było tego trochę za dużo, momentami opisy mnie nużyły.

Uważam, że warto zwrócić uwagę na „Otchłań”. Jest to książka, która nie tylko wskrzesza historię o tragicznej śmierci harcerek (na pewno nie ja jedna o niej nie słyszałam), ale również porusza ważny temat wiary, który jest okazją do ciągłej dyskusji dla osób wierzących i niewierzących. Jest to również opowieść o przyjaźni, która może narodzić się między ludźmi pomimo znaczących różnic w poglądach. 

Wyd. Mando; str. 432, czerwiec 2020

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Mando.

Recenzja znajduje się również na:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia