września 04, 2020

"Seryjni mordercy II RP" Kamil Janicki

Kamil Janicki jest historykiem, redaktorem naczelnym WielkiejHISTORII. Publikował również w „Newsweeku”, „Gazecie Wyborczej” czy „Polityce”. Czytelnikom jest doskonale znany ze swoich książek historycznych, opisujących m.in. silne kobiety, które walczyły za Polskę. Od dawna planowałam zapoznać się z jego twórczością, bo miałam wrażenie, że jest to przystępnie podana historia, dostosowana do laika. Jednak pierwszym tytułem, który wpadł mi w ręce, okazała się nowość od Wydawnictwa Literackiego, „Seryjni mordercy II RP”. Interesuje mnie temat morderców i ich przestępstw, jednak najczęściej sięgałam po książki, które opisywały wydarzenia spoza Polski. Dlaczego by nie zapoznać się z rodzimymi seryjnymi mordercami? 

Groza i fascynacja.
Kim naprawdę byli najsłynniejsi zbrodniarze międzywojennej Polski?
Jak opisywała ich ówczesna prasa?
Jak postrzegało ich społeczeństwo?

Najnowsza książka Kamila Janickiego odsłania mroczne oblicze dwudziestolecia międzywojennego – jej bohaterami są seryjni mordercy.

Wampir z Łowicza, fabrykantka aniołków, wampir z Łodzi…

Potwór, diabeł wcielony – seryjni mordercy budzą przerażenie, ale i działają na zbiorową wyobraźnię. Kto nie czytał z wypiekami na twarzy Pachnidła Süskinda? Kto nie oglądał Milczenia owiec?

Na kartach Seryjnych morderców… autor koncentruje się na kilku wybranych postaciach i historiach, ale zarysowuje też szersze tło, pokazując narodziny fascynacji historiami mrożącymi krew w żyłach. Książka przedstawia również sposób funkcjonowania ówczesnej prasy (niszczenie ludzi bez dowodów, nakręcanie spirali strachu, brak szacunku dla ofiar), policji oraz społeczeństwa z jego chorobliwym zainteresowaniem skandalami i zbrodnią, a także głęboko zakorzenioną mizoginią.”
(https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4934126/seryjni-mordercy-ii-rp-quot-bedzie-wam-u-mnie-jak-w-raju-quot)

Na początku było mi się ciężko wgryźć w opisywane historie. Chyba trafiłam z lekturą w nieodpowiedni moment. Przez kilka dni nie mogłam przebrnąć przez początek, a później nie mogłam się oderwać od czytania. Poświęciłam na nią dwa wieczory, pełne emocji i niedowierzania. Kamil Janicki podzielił książkę na kilka rozdziałów, w których opisuje wybranych seryjnych morderców. Autor postarał się jednak o to, aby przedstawić czytelnikowi mniej popularne postacie, chociaż posiadające na swoim koncie sporo niewinnych żyć.

Dzięki książce Janickiego wiem, co oznacza termin „fabrykantki aniołków”. Do tej pory kojarzyłam tę nazwę tylko z książką Camilli Lackberg, ale tak naprawdę nie wiedziałam, co symbolizuje. Wiedza ta przyprawiła mnie o ciarki. Był to dla mnie jeden z najcięższych rozdziałów, ponieważ dotyczył dzieci. Malutkich, bezbronnych niemowlaków, które kobiety pozbawiały życia za pieniądze. Co gorsze, morderczynie często dostawały śmiesznie małe kary za swoje zbrodnie. Ówczesny wymiar sprawiedliwości był jeszcze gorszy niż obecnie.

Książka Janickiego to nie tylko przedstawienie kilku ciekawych, chociaż przerażających historii. To również szansa na poznanie tego, jak funkcjonały sądy kilkadziesiąt lat temu. Wspominałam już, że często kary były śmiesznie małe i zupełnie nieadekwatne do popełnionych zbrodni. Zdarzało się również tak, że rozprawy odbywały się w ekspresowym tempie w sądach doraźnych. Na zakończenie sprawy było 14 dni, od momentu zgłoszenia jej do prokuratora do przekazania jej do sądu. Rozprawa jak najkrótsza, bez przerw. Wyrok? Uniewinnienie albo kara śmierci poprzez rozstrzelanie. Kamil Janicki pokazuje też, jak zmieniało się nastawienie społeczeństwa do opisywanych zbrodni. Poprzez fascynację i zaintrygowanie do zobojętnienia, przyzwyczajenia się do popełnianych przestępstw.

Jest to rzetelnie napisana książka, oparta na wielu źródłach, którą dobrze się czyta. „Seryjni mordercy II RP” to obowiązkowa pozycja dla wielbicieli true crime, tytułów poświęconych zabójcom. To również ciekawy tytuł dla fanów Kamila Janickiego, który przedstawia tę mało chwalebną stronę naszej historii.

Wyd. Literackie; wrzesień 2020

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Recenzja znajduje się również na:
Lubimy czytać || Instagram || Empik || Bonito || Świat Książki

10 komentarzy:

  1. Dla mnie bardzo spodobała sie ksiązka "Niepokorne damy" nie wiem czy czytałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie czytałam, ale kiedyś chciałabym po nie sięgnąć :)

      Usuń
  2. A "Niepokorne damy" nie czytałam, hmm chyba zakupię :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie historie, ciekawe są losy właśnie takich ludzi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem lubię coś takiego poczytać. Ostatnio czytałam Polskiego Kata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam go, ale zwrócę na niego uwagę :)

      Usuń
  5. Wydaje się dość ciekawa, zapamiętam tytuł.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Licencja na czytanie , Blogger